Pożar w lesie Marcelińskim

I znów nasz staruszek dał rade, gdzie MAN nie może tam Jelcza pośle  , naszym GieCeBkiem przecisnęliśmy się przez wąskie alejki leśne podjeżdżając pod miejsce gdzie paliła się ściółka leśna. Szybka interwencja zapobiega rozprzestrzenieniu się pożaru. Razem z nami działał też zastęp z JRG 4.

 

Related Post

Pożar auta na Złotowskiej Drugi dzień pod rząd pożar, tym razem po godzinie 13stej zostaliśmy zadysponowani do pożaru na ulicy Złotowskiej, gdzie palił się samochód osobowy. Ws...
Monitoring Glaxo Po wczorajszej dostawie nowego umundurowania, dzisiaj mogliśmy wypróbować ubrania pod kontem użytkowym, wyjazd na zdarzenie w Glaxo przy ul. Grunwaldz...
Nocny pożar ul. Wichrowa czwórka, dwójka i my , tej nocy nie spaliśmy, pożar domku letniskowego przy ulicy Wichrowej, nasz stary Gecebek znów spisał się na medal   ...
Pożar stoczni w Zakrzewie W dniu wczorajszym zostaliśmy zadysponowani do pożaru stoczni jachtowej w Zakrzewie, spaleniu uległa hala produkcyjna, w działaniach udział brały 22 z...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *